Tak sobie myślę, że nie przepadam za podróżowaniem zimą. Może to z powodu coraz niższej temperatury, a może przyczyną jest deficyt promieni słonecznych? Czymkolwiek to jest spowodowane, ten typ tak już ma: zimą, niczym niedźwiedź, najchętniej zamknęłabym się w swoich czterech ścianach, podjadałabym konfitury z piwnicy, piekła bułeczki cynamonowe, i zakopana pod grubym kocem, czytałabym książki. Moje zimowe podróże to wyprawy wyobraźni, podróżowanie palcem po mapie. W zimowych snach odkrywam nieznane lądy, poznaje niesamowite zwierzęta, przeżywam najdziwniejsze przygody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria OQO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria OQO. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 listopada 2013
wtorek, 19 listopada 2013
Mama bohatera. Mama na bohatera!
Książka, która nas rozśmieszyła do łez. Nas- czyli rodziców.
(Kto to widział, żeby rodzice, w tajemnicy przed dzieckiem, podczytywali nocami jego książki?)
" Ta opowieść rozpoczyna się pewnego pięknego dnia
w pałacu starego, szanowanego króla...."

Przed nami bajka, która bawi się swoją konwencją, w której wszystko wymyka się utartym schematom. Oto mamy bohatera- rycerza, znanego szermierza, który dostaje zlecenie od króla, aby zabić Czarnego Kawalera i ocalić królestwo. Dalej wszystko powinno podążać znaną nam ścieżką- walki ze straszliwymi ogrami, pojedynek z niebezpiecznym przeciwnikiem, zwycięstwo bohatera i w nagrodę ręka księżniczki za żonę. I może by i tak ta historia się potoczyła, gdyby nie mama bohatera.
(Kto to widział, żeby rodzice, w tajemnicy przed dzieckiem, podczytywali nocami jego książki?)
" Ta opowieść rozpoczyna się pewnego pięknego dnia
w pałacu starego, szanowanego króla...."

Przed nami bajka, która bawi się swoją konwencją, w której wszystko wymyka się utartym schematom. Oto mamy bohatera- rycerza, znanego szermierza, który dostaje zlecenie od króla, aby zabić Czarnego Kawalera i ocalić królestwo. Dalej wszystko powinno podążać znaną nam ścieżką- walki ze straszliwymi ogrami, pojedynek z niebezpiecznym przeciwnikiem, zwycięstwo bohatera i w nagrodę ręka księżniczki za żonę. I może by i tak ta historia się potoczyła, gdyby nie mama bohatera.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
