Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd. Zakamarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd. Zakamarki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Zima!

Któregoś dnia świat się zmienia.
Wszystko jest jak zaczarowane-
ziemia pokrywa się śniegiem,
a jezioro lodem. Nadeszła zima!

Duśka zauroczona jest zimą. Odkąd spadł śnieg, codziennie rano podbiega do okna, aby sprawdzić, czy biały puch nadal przykrywa piaskownicę na placu zabaw. Zdumiona jest, że pod śniegiem rzeczy znikają. Wchodzi w każdą największą śnieżną zaspę i wykrzykuje: nie ma, nie ma i pokazuje, że jej stopy zniknęły. Potem dumnie paraduje po chodniku w zaśnieżonych butach. Wyciąga dziadka na sanki i cała jest radością, gdy jej zimowy pojazd mknie po śniegu. Sama próbuje ciągnąć. Z całych swoich małych sił, ale sanki w zaspie nie chcą się ruszyć. Nie straszna jej bitwa na śnieżki, nie straszny śnieżny prysznic, który spada z białych choinek i pokrywa zimnym puchem całą twarz. Chciałoby się powiedzieć: zimo trwaj! ( ale tylko do wiosny;)





zimową porą czytamy:
O zimie
Görel Kristina Näslund
ilustracje Kristina Digman
wyd. Zakamarki 2008






niedziela, 1 grudnia 2013

Zaczynamy odliczanie: kalendarz adwentowy w trzech odsłonach

Tak się złożyło , że w tym roku zagościły u nas trzy kalendarze adwentowe.
Czyli na każdego członka rodziny przypada jeden.
Zaczynamy wielkie odliczanie do Świąt!

niedziela, 24 listopada 2013

w domowych pieleszach: Ulf Stark

Ulf Stark to autor, który od momentu pojawienia się w naszym domu, nieprzerwanie widnieje w czołówce najchętniej czytanych przez nas książek. Wydaje mi się to nawet dość zaskakujące, że moja rozbiegana, niespełna dwuletnia córka potrafi wysiedzieć w spokoju podczas czytania opowiadań stworzonych przez tego szwedzkiego pisarza ( i to nie raz, ale czasem dwa razy pod rząd czytanych!). Zwłaszcza, że opowiadania te wydają się, jak na dwulatka, dość długie. Rozważania matki pozostają jednak tylko rozważaniami, które życie weryfikuje na swój własny sposób. W tej sytuacji, zebrane doświadczenie pokazuje, że Dunia pokochała książki Ulfa Starka od pierwszego przejrzenia, i że miłość ta nadal trwa. A ja po kilkudziesięciu razach czytania Jak mama został Indianką i Jak tata pokazał mi wszechświat mogę już recytować je z pamięci.


niedziela, 17 listopada 2013

w poszukiwaniu Astrid Lindgren

Twórczość Astrid Lindgren jest nierozerwalnie spleciona z moim dzieciństwem. Jej książki towarzyszyły mi od maleńkości. Były w domu, były u dziadków. Na dzieciach z Bullerbyn uczyłam się czytać, razem z Pippi uczyłam się broić.

Kiedy jakieś książki stają mi się szczególnie bliskie, nabieram ochoty, aby poznać człowieka, spod którego pióra wyszli moi ukochani bohaterowie. Z tego powodu, na półkach naszej domowej biblioteczki znajduje się kilka pozycji o życiu Astrid Lindgren (które postaram się blogu sukcesywnie prezentować). Wśród nich książka Przygody Astrid- zanim została Astrid Lindgren wyróżnia się bogatą szatą graficzną i ciekawym spojrzeniem twórczość pisarki.



sobota, 2 listopada 2013

Czy umiesz gwizdać, Joanno?

Książkę Czy umiesz gwizdać, Joanno kupiłam na długo przed narodzinami Duni.

Tak naprawdę wszystkie dobre książki dla dzieci są też książkami dla dorosłych – mówi Ulf Stark.
W przypadku tej książki nie mam żadnych wątpliwości, że tak właśnie jest.

Płakałam, kiedy czytałam Czy umiesz gwizdać, Joanno po raz pierwszy. I czytając ją teraz płaczę nadal. Prosta opowieść stworzona przez Ulf Stark otwiera we mnie emocje i uczucia, które gdzieś w codziennej bieganinie zamiatam pod dywan. Zupełnie prostymi słowami pisarz przypomina nam o tym co w życiu najważniejsze.

- No, to możemy iść do dziadka- zawołał.
Biegł całą drogę.
Biegł aż pod sam pokój dziadka
- Nareszcie jestem!- zawołał i otworzył drzwi.
Ale kiedy weszliśmy do środka, okazało się, że nikogo tam nie było.
Nie było też złotego zegara ani wypchanego ptaka, ani fotografii pani w niebieskim kapeluszu.

Książka jest opowieścią o odchodzeniu. Ale nie tylko. To opowieść przede wszystkim o życiu- o jego radościach, codziennych, drobnych przyjemnościach, uczuciach i przyjaźni.

Potem samochód ruszył. Machaliśmy mu, aż zniknął za zakrętem.
- Co teraz będziemy robić?- zapytałem.
- Wypróbujemy latawiec- powiedział Bertil.- Bo dzisiaj jest wiatr.







 
 
Czy umiesz gwizdać, Joanno?
Ulf Stark
ilustracje Anna Höglund.
wyd. Zakamarki 2008

sobota, 14 września 2013

Mela na rowerze


Pogoda za oknem raczej nie skłania ku rowerowym wycieczkom, ale ja wierzę (wierzę głęboko!), że doczekamy się jeszcze i cieszyć będziemy polską złotą jesienią. Na dłuższą wycieczkę rowerową po lesie będzie się można wybrać, szyszki i kasztany pozbierać, zrobić bukiet z jesiennych liści. Niech no tylko przestanie padać!
Duśka, chociaż mała, już swój rowerek ma i trzeba przyznać, że dzielnie na nim podbija podwórkowe chodniki i parkowe ścieżki.  Rowerek pierwszy, biegowy, ukochany (chociaż trzeba tutaj szczerze powiedzieć, że dla Duśki najlepszy i najukochańszy środek transportu to na razie własne nóżki). Rowerkiem jest jednak zafascynowana, a jak rowerem to i Melą na rowerze. Bo przecież Dunia, tak jak i Mela jest już duża, mądra i też już swój rower ma!  Duśka codziennie kartki z Melą na rowerze w skupieniu wertuje, podziwia, zaśmiewa się z przewrotek. Polecam więc tą książeczkę całym sercem, zwłaszcza tym najmniejszym miłośnikom dwóch, trzech, a nawet czterech kółek. Warto Melę mieć w swojej kolekcji!
A w ilustracjach Evy Eriksson po raz kolejny można się zakochać:









Mela na rowerze
autor: Eva Eriksson
wydawnictwo Zakamarki
Poznań 2009
 
* rowerek-jeździk puky wutsch

sobota, 31 sierpnia 2013

Książki, książki, książki!

Obiecałam sobie, że w sierpniu już żadnej książki nie kupię. Niet! Takie miałam postanowienie.
Ale jak tu nie kupić, gdy Zakamarki urodziny mają i urodzinową zniżkę dają? 
Przecież urodziny tylko raz w roku są i świętować trzeba!
Wszystkiego najlepszego dla Wydawnictwa i życzymy sobie jeszcze wielu, wielu tak wspaniałych książek.

Zabieramy się z Duśką za czytanie:)


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Babo chce ( i Duśka też chce )



Książki dla dzieci zawitały w domku jeszcze na długo zanim na świat przyszła Duśka. Trzeba otwarcie i szczerze się przyznać, że mama Duśki jest od książek uzależniona, a od książek dla dzieci to już zupełnie. Ba! Mogłaby całą pensję na książki przepuszczać, gdyby jej tylko pozwolić.

Babo chce, książka ostatnio ukochana. A jak ukochana, to nierozłączna. Zabierana w odwiedziny do rodziny i na plac zabaw. Tarmoszona i miętolona w duśkowych rękach (to akurat książka słabo znosi, bo kartki delikatne- już dwa razy mama taśmą klejącą traktowała przedarte stronice).
O czym ta książeczka bajecznie kolorowa? O tym, że Babo chce ( i Duśka też che, wiadomo!). Co chce? Świat poznawać!
 











Babo chce. Autor: Eva Susso, ilustracje: Benajmin Chaud. Wydawnictwo: Zakamarki, Poznań 2009


Szukaj na tym blogu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...